Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 marca 2014

108: Sałatka z kaczką i rokpolem

Dzisiaj nic nie będę obiecywać. Dzisiaj po prostu mam dla Was świetny przepis na te pierwsze wiosenne dni. A jeśli chodzi o mnie...no cóż, chyba wszystko zaczyna zmierzać wreszcie we właściwym kierunku, więc i chęci do działań twórczych w kuchni powinno przybywać z każdym dniem...

Tymczasem zapraszam na sałatkę!

PIERŚ Z KACZKI NA SAŁATACH
Z ROKPOLEM I ŻURAWINĄ


Składniki na 2 porcje:


1 pierś kaczki (ok. 250 g)
50 g sera rokpol (lub lazur)
1 kształtna gruszka
100 g miksu sałat (u mnie frisee, radicchio i roszponka)
kilka pomidorków koktajlowych
konfitura żurawinowa
sos balsamico
odrobina oleju do smażenia




Zacznijmy tradycyjnie od przygotowania sobie składników...umyjmy więc sałatę, gruszkę i pomidorki.
Pod zimną wodą opłuczmy także kaczą pierś i osuszmy papierowym ręcznikiem.



Na patelni rozgrzejmy niewielką ilość oleju. Połóżmy tam kaczkę, skórą do dołu (!), żeby smażyła się we własnym wytopionym tłuszczyku. I niech się tak smaży dobrych kilka minut na średnim ogniu, aż się ta skórka bardzo zrumieni i zrobi chrupiąca.

Gruszkę musimy obrać. Następnie pokroić na ćwiartki, wykroić środek i pokroić na bardzo cienkie plasterki. Pomidorki też kroimy na ćwiartki.



Kaczka pewnie się już zrumieniła, więc przewracamy ją na kilka minut na druga stronę.

Na talerze wykładamy sałatę, pomidorki, i kawałki gruszki. Na to wszystko kruszymy ser pleśniowy.

Kaczka po zdjęciu z patelni powinna chwilę poleżeć na desce, żeby wchłonęła swoje skoki. Po kilku minutach kroimy ją w plastry i układamy na sałatce. Całość polewamy żurawiną i delikatnie sosem balsamicznym.

Voilà!




czwartek, 21 listopada 2013

106: Kozi ser,figi i bekon na szpinaku

Nie odpuściłam i wreszcie zrobiłam coś lekkiego. Na figi i ser kozi miałam ochotę od dawna. A że jedno i drugie udało mi się dziś znaleźć w sklepie - oto i jest...

SAŁATA Z LIŚCI SZPINAKU, SMAKOWITYCH FIG I KOZIEJ ROLADY
W TOWARZYSTWIE BOCZKU


Składniki na 2 porcje:

Opakowanie szpinaku "baby"
2 figi
6 cieniutkich plastrów wędzonego boczku
50 g pleśniowej rolady koziej


Dressing:

2 łyżki oliwy
2 łyżki białego octu winnego
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny

Dla dopełnienia - chrupiąca pełnoziarnista bułeczka



Cóż...wiele roboty tu nie ma :)

Trzeba umyć liście szpinaku i figi. Te drugie pokroić na 8 części każdą.
Plastry boczku przekrawamy w połowie i smażymy na małym ogniu na suchej patelni, żeby tłuszczyk się wytopił.

Składniki dressingu mieszamy dokładnie ze sobą.

Na talerze kładziemy osuszony szpinak a na nim plastry boczku i kawałki fig. Roladę kozią kruszymy nad talerzami na małe kawałki.
Całość polewamy dressingiem i podajemy z chrupiącą bułeczką :)


Bon appetit!

sobota, 14 kwietnia 2012

Siedemdziesiąty czwarty: Tuna salad

Resztki mieszanki sałat patrzyły na mnie błagalnym okiem już od kilku dni...a ja ostatnio jakoś nie miałam smaku na zielone...ale dziś rano wstałam i po oględzinach zawartości lodówki zabrałam się do roboty...

SAŁATKA Z TUŃCZYKIEM


Składniki na 2 porcje:

4 garście mieszanki sałat
Pół zielonej papryki
6 oliwek czarnych
6 oliwek zielonych
4 pomidorki cherry
Pół cebuli (lepiej czerwonej, 
ale u mnie była akurat biała)
Puszka tuńczyka w sosie własnym
Olej sezamowy/oliwa z oliwek
Sól i pieprz

Pozwolicie, że nie będę pisać jak zrobić sałatkę...
Pamiętajcie tylko, żeby dokładnie umyć wszystkie warzywa!

Resztę widać na załączonych obrazkach...


Buon appetito!



czwartek, 8 marca 2012

Sześćdziesiąty drugi: Sałatka z indykiem, gorgonzolą, suszonymi śliwkami i orzechami włoskimi

Ponieważ w tygodniu obiady jadam poza domem, a nie mam sobie gdzie odgrzać jedzenia, muszę się posilać sałatkami zrobionymi w domu. Zawsze dbam o to, żeby były one pełnowartościowe i nie wyglądały jak jedzonko dla królika ;)
Dziś proponuję Wam jedną z takich sałatek, do której użyłam piersi indyczej z poprzedniego przepisu...Po raz pierwszy użyłam także gotowej mieszanki sałat i jestem bardzo zadowolona z jej zakupu, szczególnie w obliczu panujących cen np. sałaty lodowej...


SAŁATKA Z PIECZONYM INDYKIEM
GORGONZOLĄ, SUSZONYMI ŚLIWKAMI, GRUSZKĄ,
ORZECHAMI WŁOSKIMI I SEZAMEM



Składniki na 1 porcję:

Dwie garści mieszanki sałat
50-70 g pieczonego indyka
30 g sera gorgonzola
Pół małej gruszki
3 małe suszone śliwki
2 orzechy włoskie
Pół łyżeczki sezamu

W zasadzie to trzeba ser, śliwki i gruszkę pokroić w drobną kostkę a orzechy drobno posiekać.

Na talerzu układamy kolejno:
Sałatę
Gorgonzolę
Gruszkę
Śliwki
Indyka
Orzechy
Sezam

Jeżeli chodzi o sos, to ja przetestowałam dwie opcje: gęsty sos balsamiczny i sos miodowo-musztardowy.
Jak je zrobić?
1. W małym rondelku redukujemy pół szklanki octu balsamicznego z łyżeczka miodu. To co zostanie możemy przechowywać przez jakiś czas w małym słoiczku.
2. Mieszamy płynny miód z musztardą delikatesową w proporcji 1:1.

I koniec!


Bon appetit!

wtorek, 31 stycznia 2012

Czterdziesty siódmy: Sałatka z kurczakiem, mango i avocado polana miętowo-cytrusowym dressingiem

Głodni nowych przepisów? Na pewno! Sesja spowodowała zastój w twórczości, ale już po wszystkim! Odespałam i mogę tworzyć, więc szykujcie się na lawinę przepisów...bardzo wyszukanych przepisów :)

Dziś proponuję bardzo kolorową i bardzo egzotyczną sałatkę. Inspirowana jest oczywiście obrazkiem z książki Gordona, ale jak zwykle musiałam coś pozmieniać :)


EGZOTYCZNA SAŁATKA Z KURCZAKIEM


Na 4 porcje potrzeba:

1 Podwójna pierś z kurczaka
1 nieduże mango
1 małe awokado
4 garście roszponki
2 garście rukoli
Garść orzeszków piniowych
Sok z 1/2 limonki
Sól, pieprz

Na dressing:

4 łyżki soku z pomarańczy
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki musztardy francuskiej
1 łyżeczka miodu
Garść posiekanych liści mięty
Sól morska



Zaczynamy od kurczaka, bo on potrzebuje najwięcej czasu.
Ja zrobiłam go na parze, ale możecie też upiec w piekarniku (200 st.C/12-15 minut). Ja nalałam do garnka trochę wody i na metalowe sitko położyłam kurczaka, którego wcześniej oczyściłam i natarłam solą i pieprzem. Pod przykryciem robił się 15 minut.

A kiedy kurczak się grzeje...

Rukolę i roszponkę dokładnie myjemy i odkładamy na sitko, żeby obeschły.

Przygotowujemy dressing...mieszając wszystkie jego składniki...

Awokado przekrawamy na pół na około i "odkręcamy" od pestki, którą następnie wyjmujemy.
Obieramy ze skórki i kroimy w paski wzdłuż.

Mango obieramy i odkrawamy wszystko wokół pestki.
I też kroimy w paseczki, uprzednio przekrawając na pół w poprzek.

Kiedy kupujecie egzotyczne owoce, musicie je starannie wybrać. Awokado powinno być lekko miękkie, kiedy się je naciśnie i mieć bardzo ciemnozielony kolor. Mango natomiast powinno być jędrne, czerwono-pomarańczowe (zielony kolor świadczy o niedojrzałości owocu) i przede wszystkim powinno intensywnie, pięknie pachnieć przez skórkę!


Pokrojone owoce układamy na talerzykach i polewamy sokiem z limonki, żeby nie utleniły się i nie zrobiły się ciemne.

Kiedy kurczak będzie gotowy, odkładamy go na chwilę na deskę, żeby wchłonął soki. 

Na rozgrzaną patelnię wysypujemy orzeszki i prażymy je, cały czas podrzucając je, żeby się nie przypaliły.

Kroimy kurczaka w plasterki i przystępujemy do układania wszystkich składników na talerzykach.

Na owoce kładziemy kolejno:
Rukolę
Kurczaka
Roszponkę
Posypujemy orzeszkami
Polewamy dressingiem



Sałatkę od razu podajemy, bo ciepły kurczak spowoduje, że liście szybko zwiędną.

Buon appetito!

czwartek, 5 stycznia 2012

Czterdziesty drugi: Energetyzująca sałatka

Jest to kolejny przepis inspirowany książką Gordona Ramsaya (dostałam ją pod choinkę, dlatego...). Poza pomarańczami jednak, wszystko w niej zmieniłam... :)

Sałatka z wędzoną sieją i pomarańczami


Składniki:
2 pomarańcze
Paczuszka kiełków słonecznika (chyba 300g)
150-200 g Wędzonej siei albo innej rybki
Sól morska

Pomarańcze umyć, dokładnie obrać i pokroić w małe kawałeczki.
Jedną cząstkę wycisnąć do sałatki już zmieszanej.
Rybkę porwać też na małe kawałeczki.
Wrzucić kiełki, szczyptę soli i wymieszać.
Koniec.


Bon appetit! 


niedziela, 18 grudnia 2011

Trzydziesty ósmy: Horiatiki salata

Czyli po prostu sałatka grecka.




Właśnie skończyłam świąteczne porządki. Padam. W tym układzie musicie mi więc wybaczyć, że nie będzie elaboratu i to, że przepis czeka na zamieszczenie od piątku, kiedy to Katarzyna dzielnie pomagała mi tę sałatkę robić ;) :*

Składniki na 4 porcje:

Kilka liści sałaty lodowej
20 oliwek czarnych
20 oliwek zielonych
270g sera feta
Mała czerwona cebula
2 średnie pomidory (albo 8 koktajlowych)
Ogórek świeży
1 łyżka musztardy delikatesowej
1 łyżka miodu
Bazylia suszona


Co trzeba - myjemy.
Sałatę rwiemy na nieduże kawałki - układamy w talerzach, najlepiej głębszych.
Oliwki kroimy w krążki (made by Kasia).
Fetę kroimy w kostkę 1x1cm (made by Kasia).
Cebulę obieramy i siekamy drobno.

Miód i musztardę mieszamy.
Jeśli miód Wam skrystalizował, możecie włożyć tę łyżkę do kubka i do mikrofali na 10 sekund.

Ogórka potrzeba 4 plasterki na porcję razem 16.
Tak samo z pomidorem - tylko nie plasterków a takich "łódeczek", jeśli koktajlowe to tylko na pół.

Układamy na sałatę kolejno:

Cebulkę
Oliwki
Sos
Fetę
Posypujemy bazylią
Na około talerza układamy naprzemiennie ogórka i pomidora.

Koniec.










γευστικά!

piątek, 9 grudnia 2011

Trzydziesty siódmy: Smak dojrzałości

Dziś dzień szaleństw. Dzień przyjemności i dogadzania sobie...I z tej właśnie okazji zawędrowałam do Almy, żeby wieczorem delektować się smakiem czegoś, co - muszę przyznać - zobaczyłam "przelotem" w telewizji.

Jest to prawdopodobnie najdroższe danie, które do tej pory zostało tu zaprezentowane, co nie zmienia faktu, że koszt za porcję ledwie przekroczył 10 zł... :) Ale przeżycie kulinarne jest warte o wiele więcej.

Pomimo, że mam spory zasób słownictwa, wybaczcie, ale nie jestem w stanie opisać Wam tego co przeżyło dziś moje podniebienie...Smak dojrzałego pleśniowego sera koziego roztopionego na aksamitnym czosnkowym puree, przegryzanego dojrzałością szwarcwaldzkiej szynki i kruchej sałaty skropionej octem balsamicznym...ach...w życiu nie jadłam niczego równie pysznego!


GRZANKI Z KOZIM SEREM I CZOSNKOWYM PUREE
Podane na sałacie z szynką szwarcwaldzką


Składniki dla 2 osób:

2 bułki
15 dkg koziego sera pleśniowego
6 cienkich plastrów szynki szwarcwaldzkiej
mała główka czosnku
kilka liści sałaty lodowej
3 łyżeczki oliwy z oliwek
ocet balsamiczny





Rozgrzewamy piekarnik do 200 st.C i wkładamy tam całą, nieobraną główkę czosnku na 10 minut.
W międzyczasie myjemy i rwiemy sałatę, a także kroimy bułki pod kątem tak, żeby przekrój był jak największy. 




Po wyjęciu, czosnek obieramy i traktujemy wyciskarką.
Dodajemy do niego oliwę i ugniatamy widelcem (albo w moździerzu) na jednolitą masę.
Tak powstałym puree smarujemy bułeczki i przykrywamy kawałkami koziego sera.


Wkładamy na kratkę do piekarnika i zapiekamy 5-7 minut.
Plastry szynki przekrawamy wzdłuż na pół i zwijamy w małe ruloniki.
Układamy pomiędzy liśćmi sałaty i skrapiamy wszystko octem.

Na to wszystko układamy grzanki i natychmiast podajemy.
Rozkoszujcie się!


Buon  appetito!

środa, 19 października 2011

Dwudziesty szósty: Sałatka Blue Salmone

Dzisiejszy przepis to pomysł na wykwintną sałatkę, która łączy wyraziste smaki pleśniowego sera i kaparów z delikatnością rozpływającego się w ustach wędzonego łososia..

Jest to potrawa idealna na kolację, ale sprawdzi się też w wersji na wynos, kiedy to cały dzień jesteśmy poza domem, a chcemy zjeść coś pysznego i pełnowartościowego...



Lista zakupów (na ok.4 porcje):

200g wędzonego łososia - może być tzw. "sałatkowy"
ok. 30g małych kaparów
150g sera pleśniowego Lazur
Sałata lodowa
Ogórek zielony świeży
Koperek

Do dipu:
Mały jogurt naturalny
Kostka czosnkowa Knorr'a




Sałatę i ogórka myjemy.
Sałatę rwiemy na małe kawałeczki, ogórka kroimy ze skórką na ćwiartkowe plasterki.
Ser kroimy w drobną kostkę (1cm x 1cm)
Łososia również ciachamy delikatnie na niewielkie kawałeczki.
Koperek siekamy.





Na talerzu układamy sałatę.
Równomiernie rozkładamy na niej łososia.
Posypujemy to garstką sera, kilkunastoma kaparami i koperkiem...
Kawałki ogórka układamy na około talerza.

Na środku robimy małą dekorację z ogórka, łososia, sera i gałązki koperku...

Do sałatki podajemy dip jogurtowo-czosnkowy, powstający po zmieszaniu jogurtu z połową kostki Knorr'a.
Do każdej tego typu sałatki idealnie nadają się suche chrupiące tosty, lub inne świeże, chrupiące pieczywo...


  Bon appetit!

czwartek, 22 września 2011

Dwudziesty: Caesar salad

W ramach śródtygodniowych lekkich obiadków powstała pyszna i sycąca sałatka cezara.
Nie jest ona co prawda w pełnej wersji, bo brakuje mini grzaneczek, ale zawsze możecie je albo kupić wraz z sosem w sklepie, albo sami pokroić bułkę w kostkę, namoczyć lekko oliwą i posypać ziołami i wysuszyć w 120 st. C w piekarniku, albo usmażyć na suchej patelni aż się zarumienią.




A do sałatki potrzebujemy:

Sałaty lodowej
Piersi z kurczaka
Ogórka
Tartego żółtego sera
Jogurtu naturalnego
Mieszanki przypraw do zmieszania z jogurtem "sałatka cezar"
Grzanek gotowych, lub bułki do ich zrobienia



Zaczynamy od oprawienia kurczaka.
Następnie solimy go i pieczemy w piekarniku w 200 st. C przez 15-18 min, aby był soczysty a nie wysechł.
W między czasie myjemy warzywa.
Sałatę rwiemy na małe kawałeczki.
Ogórka kroimy na pół plasterki - tylko kilka dla ozdoby.
Rozrabiamy sos z jogurtem.
Robimy także grzanki.

Gdy kurczak się upiecze, kroimy pierś w poprzek na kawałki.
Na talerzu układamy sałatę, polewamy lekko sosem.
Posypujemy grzankami.
Kładziemy kawałki kurczaka.
Wszystko polewamy sosem i posypujemy serem.
Przyozdabiamy ogórkiem i listkiem bazylii



Buon appetito!