Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorąca czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorąca czekolada. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 marca 2012

Sześćdziesiąty czwarty: Gorąca czekolada o lekkim zabarwieniu erotycznym

Gorąca czekolada marzy mi się zawsze, gdy pogoda jest taka, jak dziś...Kiedy zimny wiatr przewiewa mnie do szpiku kości, tylko ten napój jest wstanie mnie rozgrzać...a żeby był jeszcze bardziej rozgrzewający, możemy dodać do niego chilli!

Dodanie tej ostrej przyprawy do czekolady, według czekoladowych mistrzów, podnosi ochotę na inne przyjemności! Tak, tak! Dlatego jeśli po zimowym spacerze macie ochotę na małe co-nieco polecam zrobić 2 duuuże porcje tego napoju ;)

GORĄCA CZEKOLADA
O LEKKIM ZABARWIENIU EROTYCZNYM


Składniki na 2 kubki:

Tabliczka mlecznej czekolady
1,5 szklanki mleka
2 marynowane papryczki chilli*
200 ml śmietanki do ubijania 30%
2 łyżeczki cukru wanilinowego
Kakao do posypania


*możecie użyć pół łyżeczki mielonego chilli



Śmietankę ubijamy na sztywno z dodatkiem 2 łyżeczek cukru wanilinowego.

Czekoladę z mlekiem umieszczamy w metalowej misce nad garnkiem z wrzącą wodą.
Dodajemy opłukane pod zimną wodą papryczki chilli i podgrzewamy ciągle mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia, około 5 minut.

Papryczki wyjmujemy a czekoladę przelewamy do kubków, na to nakładamy bita śmietanę.
Przyozdabiamy świeżymi opłukanymi papryczkami i posypujemy odrobiną kakao.

Podajemy natychmiast, najlepiej wskakując od razu pod ciepły kocyk z drugą połową ;)

Bon appetit!



niedziela, 23 października 2011

Dwudziesty ósmy: Sunday morning...

Śniadanie dla prawdziwych łakomczuchów, dla czekoladożerców i tych, którzy w tak ponury niedzielny poranek lubią poprawić sobie humor dużą dawką węglowodanów... ;)

http://www.youtube.com/watch?v=OnnMZ1xrL7E


Takie śniadanie smakuje najlepiej, kiedy się po nie pójdzie rano do sklepu...i spali przy okazji troszkę kalorii...

Lista zakupów dla 2 osób:

Tyle croissant'ów ile dacie radę zjeść;)
Dobry dżem
Tabliczka czekolady
Mleko



Croissanty proponuję przed podaniem podgrzać przez 4-5 minut w nagrzanym mocno piekarniku, będą wtedy przepyszne.

W międzyczasie zdążycie zrobić czekoladę:

Do garnka nalewacie wody do 1/3 wysokości.
Stawiacie miskę, najlepiej metalową, na garnku i wrzucacie kostki czekolady i wlewacie pół szklanki mleka.

Mieszacie drewnianą łyżką, aż powstanie jednolita masa.

Jeśli będzie zbyt gęsta dolewajcie powoli mleka...




Po nalaniu do filiżanek możecie przykryć czekoladę pierzynką ze spienionego mleka lub zrobić kleksa, szybko wlewając na środek odrobinę mleka.



Żeby spienić mleko nie potrzebny jest ekspres. Trzeba je mocno podgrzać w garnku lub mikrofali, a następnie "ubić" trzepaczką...

A teraz możecie się już zajadać... i nie myślcie o kaloriach! :*



Bon appetit!